in

CHCIAŁEM POMÓC ZAJEBISTEJ BLONDYNCE ZAŁATWIĆ MARIHUANĘ. ZŁAPAŁA MNIE POLICJA

Wracałem po pracy do domu. Na przystanku zaczepiła mnie bardzo ładna laska. Zapytała się, czy pomogę jej coś ogarnąć?

Na początku nie miałem pojęcia, że jest to policjantka. Była bardzo ładna i to mnie zgubiło. Powiedziałem jej, że:

Nie za bardzo. Wracam z pracy do domu i tam czeka na mnie dziewczyna z obiadem i nie mam czasu

Ona bardzo nalegała. Cały czas się do mnie uśmiechała mówiąc:

Nie jestem z tego miasta. Nie wiem skąd mam załatwić sobie trawkę. Proszę Cię załatw mi razem sobie zapalimy mieszkam w hotelu.

I to mnie zgubiło. Myślałem, że laska na mnie leci a to jest tylko pretekst aby się ze mną przespać. Pomyślałem, że nie może być z policji. Postanowiłem więc jej pomóc. Pojechałem z nią do dilera, który mieszkał nieopodal i zadzwoniłem po 10 g zioła. Dziewczynie kazałem poczekać przed bramą. Gdy schodziłem z piętra na parterze czekało dwóch panów. Złapali mnie i wyszarpali mi z kieszeni towar. Krzyczeli do mnie:

Co to jest ku*wa?! Teraz jedziesz z nami i masz p**jebane!

tvv

loading...
Komentarze

Podbij Virala!

1000 points
Upvote Downvote

Total votes: 0

Upvotes: 0

Upvotes percentage: 0.000000%

Downvotes: 0

Downvotes percentage: 0.000000%

NEWSY, VIDEO, BILON SZCZERZE O ARABIE „MŁODY I GŁUPI”

STARY MYŚLAŁ, ŻE TRAFIŁ NA LAMUSA! 15 LATEK KOTRA 40 LATEK