in

MATERLA WSPOMINA TRUDY WIĘZIENIA „SIEDZIAŁEM Z OSOBAMI, KTÓRE…”

Materla przyznaje, że może wrócić do wiezienia a obecna sytuacja polityczna mu nie sprzyja. Sportowiec opowiada o warunkach z jakimi przyszło mu się zmierzyć. Nie było lekko, ale miał szczęście, że trafił na współwięźniów, którzy tak jak on lubią sport…

Na świetlicy robiłem bieg bokserski. Tam robiłem swój drugi trening. Albo na spacerze. Rano robiłem trening bardziej fizyczny. Pompki, przysiady – oczywiście z partnerem na plechach. Dużym partnerem. 196 wzrostu, 142 kilo.

Miałem to szczęście, że siedziałem z osobami, które miały do czynienia ze sportem i też chciały trenować. Fajnie, jeden drugiego motywował.

Sparingów MMA nie, ale robiliśmy zapasy, ogólnie parter. Miałem pod ręką gościa z Poznania, Kubę. Pozdrawiam. Młody chłopak, na początku swojej drogi w MMA. Przekrojowy trening, lekkie uderzanki, tarcza.

Staraliśmy się przede wszystkim bardzo urozmaicać treningi, żeby nie popaść w rutynę i nudę. W Poznaniu nie mieliśmy rękawic, wyglądało to bardziej spartańsko. Jak przenieśli mnie do Gorzowa, miałem do dyspozycji drążki.” – czytamy na portalu weszlo.com

Sportowiec także komentuje powody przez które został zamknięty w niewoli, oraz stwierdza, że może nie zostać uniewinniony…

Boję się sytuacji politycznej, nie wiem, w którą to stronę pójdzie. Byłem przecież tyle miesięcy w zakładzie karnym na podstawie jakiejś wyimaginowanej sytuacji.

loading...
Komentarze

Podbij Virala!

1000 points
Upvote Downvote

Total votes: 0

Upvotes: 0

Upvotes percentage: 0.000000%

Downvotes: 0

Downvotes percentage: 0.000000%

MASA CHCE ZOSTAĆ OCHRONIARZEM JAROSŁAWA KACZYŃSKIEGO „OCHRONIŁBYM GO WŁASNĄ PIERSIĄ!”

NAĆPANY CZECH BIEGŁ NAGO PRZEZ 3 KRAJE!