in

Przeżył tam prawdziwe piekło! Zobacz listy Chady z więzienia…

Chada napisał listy o tym jak wygląda życie w więzieniu. Nie ma tam lekko a życie zamienia się w piekło. Odcięty od świata, ludzi i przyrody, człowiek zmienia się na zawsze nie do poznania. Oczywiście nie na lepsze tylko na gorsze…





Raper, który w niejasnych okolicznościach zmarł niedawno zostanie zapamiętany jako bezkompromisowy i szczery aż do bólu. Przed zamknięciem go w więzieniu raper śmiał się z organów ścigania ukrywając się po całej Polsce. Trzeba przyznać, że nie można było nazwać go pozerem.

Pogodzony z losem (część 1)




Nie piszę tego, żeby zająć sobie czas, zwrócić na siebie uwagę, czy też wzbudzić czyjąś litość i współczucie. Postanowiłem za pośrednictwem tych „felietonów” dzielić się z Wami doświadczeniami, przemyśleniami i spostrzeżeniami, z nadzieją, że może właśnie one przyczynią się do tego, że ktoś z Was przejrzy w porę na oczy i nie powieli moich zgubnych decyzji i wyborów, którymi kierowałem się w życiu. Naprawdę jedynie taki cel przyświeca tej idei. Jeśli znajdzie się choć jedna taka osoba, będzie to niewątpliwy sukces. No i tyle tytułem wstępu.

Właśnie upłynęło pierwsze 48 godzin spędzonych na „dołku” (dołek to takie pomieszczenie dla osób zatrzymanych, w którym ważą się ich losy) i bardzo płynnie wkraczam w kolejną dobę. Ci, którzy doświadczyli tej wątpliwej przyjemności, wiedzą jak jest z tą całą niepewnością związaną z przebywaniem w tym miejscu… Ja osobiście mam wrażenie, jakby doba trwała minimum 80 godzin. Mam w głowie straszny bałagan – istny szalet. Nie wiem jak potoczą się moje dalsze losy, nie mogę się z nikim skontaktować, od przeszło dwóch dni nie miałem styczności z mydłem i wodą (o maszynce i piance do golenia już nawet nie wspomnę) – czuję się jak włóczęga.

Pogodzony z losem (Część 2)

Bezdyskusyjnie znowu się wpieprzyłem i absolutnie nikogo za to nie obwiniam; wszelkie pretensje mogę kierować tylko i wyłącznie do siebie. W piątek 13go zostałem przewieziony do aresztu śledczego i właśnie tutaj przyjdzie mi odliczać dni do sprawy – na tę chwilę nie został wyznaczony jeszcze żaden termin.




Pierwsze trzy dni spędziłem w przejściówce (to cela przygotowująca nowo przybyłych do zakwaterowania na właściwym oddziale). Próżno tu szukać jakichkolwiek udogodnień typu telewizor czy radio, nikt tu również nie zada sobie trudu, żeby posprzątać… – takie już uroki cel przejściowych. Pisząc te słowa (18.02.2015) znajduję się na docelowym pawilonie, w całkiem przytulnej, czteroosobowej celi wypełnionej iście pogodną aurą. Nie ma co, odżyłem, a najbardziej pocieszające w tym wszystkim jest to, że obszar mojego mózgu odpowiedzialny za pogodę ducha dość prężnie zabrał się do roboty i teraz pracuje na zdecydowanie wyższym biegu w stosunku do tego, co miało miejsce jeszcze kilkadziesiąt godzin temu. Nie jestem upośledzony i dociera do mnie powaga sytuacji, ale to w końcu nie pierwsza moja odsiadka, więc z łatwością zachowuję zimną krew. Zamartwianie się i przysłowiowe rwanie włosów z głowy nie ma tu najmniejszego sensu – taką postawę można by śmiało porównać z układaniem książek na półce w domu podczas trzęsienia ziemi.

loading...
Komentarze

Podbij Virala!

877 points
Upvote Downvote

Total votes: 6

Upvotes: 2

Upvotes percentage: 33.333333%

Downvotes: 4

Downvotes percentage: 66.666667%

Eldo zaskoczył wszystkich! Raper postanowił, że idzie do normalnej pracy…

Marta Linkiewicz myśli skąd wziąć pieniądze na kurtkę za 2000 tyś zł. Mogła wymyślić tylko jedno :)