in

Strachu już nie wyrabia na treningach „Tak naprawdę mam już dosyć…”

Zostało niewiele dni do walki i zawodnicy są zajechani treningiem. Oświęciński ma już dosyć i chce w końcu zobaczyć co tak naprawdę jest wart…


„Strachu” w rozmowie z polsatsport.pl  sugeruje, że on sam nic nie musi i cała presja leży na Popku. Chce popsuć mu święta. Walka odbędzie się bowiem 23 grudnia w Katowicach…

„Nie ukrywam, że chciałbym popsuć Popkowi plany na wigilię, jednak się nie spinam. Co będzie, to będzie. On ma większe parcie i ciśnienie. Ostatnio słyszałem, że chciałby walczyć o pas w wadze ciężkiej. Powodzenia, jeszcze jestem na drodze.

Ja nic nie muszę. Większość w moim wieku kończy karierę w MMA, ja dopiero zaczynam. Trenuję ciężko od maja dwa razy dziennie. Tak naprawdę mam już dosyć, chciałbym już sprawdzić swoje umiejętności.”

Popek jest pod presją i musi wytrzymać to psychicznie. Po tym właśnie poznaje się prawdziwych mistrzów. Zobaczymy, czy wygra ćpun, czy sportowiec…

Ten post został stworzony przy użyciu naszego systemu dodawania Virali Dodaj swojego Virala!

loading...
Komentarze

Podbij Virala!

998 points
Upvote Downvote

Total votes: 2

Upvotes: 0

Upvotes percentage: 0.000000%

Downvotes: 2

Downvotes percentage: 100.000000%

Popek przebrał się za mikołaja i zagroził Strachowi. Ktoś go dojedzie…

Tomasz Oświeciński sprzedał na psach?! „Z frajerami nie rozmawiam…”