in

Tede nie bał się i wyskoczył na solówkę z Peją! Po zjawieniu się na miejscu wybuchnął śmiechem…

Peja z Tedem tak się nienawidzą, że postanowili zmierzyć się w walce. Ustawili się na solo jednak…




On mi ubliżał przez telefon, dzwonił. W tle ten mutant Gandzior też ubliżał od kurew, bo wiadomo, jedyny argument jest „ty kurwo” i „pedale”– relacjonuje raper Tede

Poznański raper Rysiu Peja wyzwał Tedego na solówkę. Ten o dziwo nie przestraszył się penera i postanowił sprawę załatwić po męsku. Umówili się na konkretne miejsce i czas. Po zjawieniu się Tede lekko się ździwił

Nie powiedziałem nawet żadnemu koledze o tym. Wziąłem tylko mojego trenera, żeby mnie pozbierał jak mi wpie**oli Rysiu Peja. Pójdę, bo jestem honorowy. Stary, jak zobaczyłem trzynastu gości, to parsknąłem śmiechem. Trzynastu do jednego lamusa, w sensie do mnie i k*rwa gościu do mnie nie podszedł, stał w trzecim rzędzie – mówi Tede




Tede przyszedł na walkę tylko z jedną osobą towarzyszącą. Peja wziął 30 kolegów.

Nie możesz iść na solo w trzynastu gości, kiedy jesteś Rychem Peją Solufką, który jest gangsterem. Na ch*j ci dwunastu adiutantów? Idziesz, gościa r**zierdalasz, beng! A nie idziesz grubą świnię rozpie**olić w trzynastu i nawet do niego nie podchodzisz

Z niewiadomych przyczyn do walki nie doszło. Nie wiadomo ktoś się przestraszył. Obaj panowie są w otwartym konflikcie już od kilku lat i nie zapowiada się na to, aby coś się zmieniło…

źródło glamrap.pl

Ten post został stworzony przy użyciu naszego systemu dodawania Virali Dodaj swojego Virala!

loading...
Komentarze

Podbij Virala!

978 points
Upvote Downvote

Total votes: 2

Upvotes: 0

Upvotes percentage: 0.000000%

Downvotes: 2

Downvotes percentage: 100.000000%

POPEK: Ogłuszę go jak rybę, wyciągnę z wody i zjem na wigilię!

Znalazł plantację marihuany w lesie. Takiej miejscówki jeszcze nie widzieliście :)