in

Zdecydował się popełnić samobójstwo! Zapalił ostatniego jointa i nagle w krzakach zobaczył to…

Ocaliła go marihuana. Powrót do domu z wojny wiąże się z różnymi problemami psychicznymi. Ludobójstwo, przemoc i gwałty to codzienność na linii frontu. Nie każdy umie sobie z tym poradzić po powrocie do domu…

Josh Marino podczas misji w Iraku doznał uszkodzenia mózgu. Mężczyzna borykał się także z zespołem stresu pourazowego.

Jak sam przyznał – Nie mieliśmy pojęcia, że każdy z nas przywozi wojnę ze sobą do domu! 

Mężczyznę opętały złe myśli i wspomnienia z wojny. Nie mógł dalej z tym żyć i postanowił odebrać sobie życie.

„Nie chciałem tego przeżywać. Zostawiłem list, wyjąłem jeden z noży i wyszedłem zapalić ostatniego jointa” – opowiada Josh.

Na zewnątrz Josh usłyszał jakiś szelest w krzakach, a gdy podszedł bliżej – ciche miauczenie. Zza krzaków wyłonił się maleńki kotek i poszedł prosto do niego.




„Po prostu podszedł i zaczął ocierać się o moje nogi i mruczeć. nie wytrzymałem i po prostu się popłakałem. Może kot wyczuł, że nie potrafię sobie poradzić z szarąrzeczywistością. Ten maluch dał mi powód, by czekać na kolejny dzień”

Nie wiadomo, czy kot wyczuł, że mężczyzna chce popełnić samobójstwo, czy po prostu zwabił go zapach marihuany. W każdym razie przez skręta i kota ocalało jedno ludzkie istnienie.

Ten post został stworzony przy użyciu naszego systemu dodawania Virali Dodaj swojego Virala!

loading...
Komentarze

Podbij Virala!

1000 points
Upvote Downvote

Total votes: 0

Upvotes: 0

Upvotes percentage: 0.000000%

Downvotes: 0

Downvotes percentage: 0.000000%

To zabolało Popka! „Zobaczysz co ci zrobię dzień przed wigilią…”

Muzułmanie urządzili polowanie na dzieci. 11-latka nie miała siły się bronić…